Wiele się ostatnio wydarzyło. W życiu mam jeden wielki mętlik i masę spraw na głowie, ale to dosyć normalne jak na moją osobę. Dołączyłam też do bloga recenzującego animce i mangi, nawet już jedną taką napisałam. Więc jak na razie wszystko idzie jak najbardziej pozytywnie. A z niedalekodalekiej przyszłości przeżyłam:
1. Egzaminy. Tak, testy, testy i jeszcze raz testy! Jak ja tego nie cierpię. Weź człowieku pamiętaj wszystko z trzech lat i to wykorzystaj ;-; A potem okazuje się, że źle zinterpretowałeś polecenie. No i co zrobisz? Nic nie zrobisz. A do tego mózg ci się przegrzewa. Ja zazwyczaj na tego typu rzeczach głupieję. Cóż poradzić, głupota bywa zaraźliwa, a ja pochłaniam ją jak gąbka od innych osób na sali. Teoria kwantowa to przy tym pestka xD
2. Narysowałam jednostronicową mangę. O tak. Chociaż bohaterzy to chibi, a ich dialogi nie były zbytnio skomplikowane, to była manga! Muszę jeszcze dużo wysiłku włożyć w rysowanie, a kiedyś naprawdę mi wyjdzie. Ewentualnie będę pisać co kto ma dla mnie narysować i rozpocznę udaną współpracę z świetnym artystą/artystką. Zawszę będę dążyć do spełnienia moich marzeń, nie za wszelką cenę, ale za wszelkie siły, nie przegram na starcie, nie ma nawet takiej opcji.
3. Znalazłam kilka osób nie Otaku, z którymi da się żyć! To coś co mnie bardzo, ale to bardzo cieszy. W końcu wyszło, że potrafię też dość dobrze mówić o czymś innym niż tylko mangowe serie. Poczułam się troszkę doceniona, tak jakbym choć raz miała gdzieś własne miejsce. Yeey! Może to zdeczka dziwne, ale zazwyczaj wydawało mi się, że samotność jest całkiem oke, no wmawiałam to sobie. Jednak jestem duszą towarzystwa, bo w końcu zaciągnęli mnie do komitetu organizującego ostatnią wspólną akademię xD Takie życie ^ ^
4. Udzieliłam coś ala wywiadu. To dopiero coś epickiego. Niby nie ma się z czego cieszyć, tylko dla lokalnej telewizji, a jednak to było coś. Kilka zdań do normalnego mikrofonu, kilka kamer, masa ludzi w ala studio, światło, w tle przygotowania innych do występu. Brak słów. Jak dla mnie było magicznie ^ ^
5. Skleiłam gif'y w jeden filmik i wyszło mi coś takiego. No właśnie, recenzowałam Hamatora The Animation, możecie zerknąć tu ----------> KLIK, wydaje mi się, że dość mi to wyszło. Filmik to ogólnie ich Minimum i lekko nieznaczące urywki, raczej nie niszczące efektu dla kogoś, kto jeszcze tej serii nie widział. Dla mnie była ciekawa, czekam na drugi sezon :D
~~ Kanae Rika ~~
Zaplanowałam sobie już, że w tym roku na pewno wybiorę się na konwent i to nie sama. Czas na robienie czegoś epickiego! Odkryłam też moje zamiłowanie do gifów <co zresztą widać>, do recenzji, pisania <na nowo, zupełnie inny gatunek niż zawsze xD> i utai'ów. No więc w skrócie tyle się u mnie działo, za tydzień mam konkurs z j. ang, potem z polaka, a ciągle kończę prezentację z matmy. A więc tyle jeśli chodzi o moją dzisiejszą wolność, udanego wieczorku życzę i... Trzymajcie się cieplutko ^ ^













2 komentarze:
Widzę,że jakiś konwencik się szykuje ^^ Jaka akademia? Co to ma być? Jak to wygląda? Ja podczas wywiadu wypadłbym jak niemowa i tylko byłoby widać moje gesty :d
B6 dokładniej ^ ^ Na koniec roku szkolnego ta akademia, piosenki, jakieś scenki i filmiki, będzie świetnie :D Haha, mnie wzięli z zaskoczenia i jakoś poszło, dałbyś sobie spokojnie radę, nie było strasznie. Ja starałam się właśnie nie gestykulować za bardzo xD
Prześlij komentarz