Ostatnio w ogóle nie śpię, choć tak bardzo mi się chcę. Gdy tylko zmrużę oczy, zaraz je otwieram i myślę o niczym. Myślenie o niczym jest dość trudne. Próbował ktoś kiedyś? Pamiętam, że w dzieciństwie często tak się mówiło... Ale gdy za cel swoich rozmyślań bierzemy temat niczego, to wtedy, w gruncie rzeczy, o czymś myślimy. To takie dziwne. Zbyt duża logika jak na dzisiejszy dzień. Przez mój nocny tryb życia dorobiłam się kłopotów w szkole. Teraz to pomnie spływa, zupełnie inne odczucie niż chociażby na początku roku. Coś we mnie pękło, ale nie mam pojęcia co. Wiem, że raczej już tego nie naprawię. Będę żyła z pękniętym czymś tam i nigdy się nie dowiem, co to jest .-.
Przeglądając się w błękitnym lustrze wody doszłam do wniosku, że dzisiejszy dzień będzie beznadziejny. Nie pomyliłam się ani trochę. Ten dzień do najlepszych nie należał, no ale nie ma zła bez dobra. Jutro znów nie śpię, bo mam konkurs, sprawdzian z chemii, kartkówkę z angielskiego, kartkówkę z matematyki i tylko dwa wypracowania z polskiego, cóż to jest .-. Na pewno się wyrobię ;-; A pomijając całe dzisiejsze zuo. Uczę się jeździć na rolkach! Mimo, że jestem już trochę na to za stara, nauczę się. Deskę już opanowałam, czemu miałabym się nie zabrać za ośmiokołowca.
~~ Kanae Rika ~~
Dziś zdeczka melancholijnie. Ale zwalę to na zmianę ciśnienia. Bogu Ducha winna pogoda jak zawsze obrywa <Go-gomene!>. No nic. Dużo uśmiechu życzę. Zrozumienia. Radości i szczęścia. Żyjmy. Właśnie, żyjmy, bo zawsze może zdarzyć się inwazja jakiś zmutowanych zombiaków, a żeby nie dostać się w ich szeregi na pewno zorganizujemy jakieś doskonale wyszkolone oddziały Otaku, zwalczających szerzącą się zarazę. Tak, moja wyobraźnia, ani troszkę nie ucierpiała. Uważajcie na demony, wampiry, duchy i wszystkie nadnaturalne sprawy. Trzymajcie się cieplutko ^ ^



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz