Też macie masę planów na 'Kiedyś'? Ja chce już to kiedyś. Życie jest tak długie, a tylko tracimy czas na planowaniu zamiast działać. Ogranicza nas szkoła, praca, czy własne widzi mi się. Nie ma, że boli, do roboty, bo czasu brak na zastanawianie się czy wahanie. Co będzie to będzie. Lepiej żałować, że się coś spieprzyło, niż że w ogóle tego nie zrobiło. Tyle z dzisiejszego kazania. Żebym ja słuchała własnych złotych rad. Wieczne szczęście po prostu.
Taką Ią kiedyś będę <3. Mam taką wielką, wielką nadzieję, że mi wyjdzie i uda mi się jakoś zreperować mój beznadziejny głos, tak żeby był w miarę dobry. Żebym mogła sobie śpiewać, mieć zespół, grać, żyć. Wszyscy wkoło mówią: "Zostań lekarzem", "Bądź prawnikiem", oni nie rozumieją jednej rzeczy. W życiu nie liczy się hajs, czy ilość posiadanych rzeczy. W życiu liczy się szczęście. Jesteś szczęśliwy? Żyjesz. Jesteś irytującym dupkiem, który nikomu nie pomaga, ale jesteś szczęśliwy taki jaki jesteś? Naprawdę żyjesz. Czy to takie trudne i nie do pojęcia? Ja chce po prostu... żyć.
~~ Kanae Rika ~~
To tyle mojego dzisiejszego wywodu. Chyba tyle chciałam powiedzieć. Cieszę się, że mogę się czasem sama sobie wyżalić. Wszystkim, którzy kiedyś trafią na ten post, zgubieni w internecie. Trzymajcie się cieplutko ^ ^




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz