Ohayou! :3
Mimo, że spałam zaledwie kilka godzin jestem wyspana jak nigdy. W dodatku całkowicie wyzdrowiałam. Właśnie zabieram się za zrobienie zadanek i ogarnięciu jakiś one shotów, bo nie mam ochoty na dłuższe historie. Wczoraj przeczytałam "Buszującego w zbożu" J.D. Salingera i zarówno styl w jakim napisana jest ta lektura jak i jej fabuła wielce mi się spodobały. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał to jest to opowieść o pewnym buntowniku, Holdenie, uciekającym ze szkoły w Pencey w kolorowy, okrutny świat dorosłych. Choć na początku tak bardzo chciał zwiać z Nowego Jorku i tak w rezultacie pozostaje w domu. A w szczególności urzekło mnie jak narrator, Caufield, zwracał się do czytelnika per: "bracie", urozmaica to czytanie, nie ma co.
Oprócz tego miałam dziś genialny sen, tak genialny, że chyba go spiszę i uwaga wyjątkowo.. Wyjątkowo to nie jest shojo! Choć ja i tak średnio za tym gatunkiem akurat przepadam :3 Bardziej wolę jakiś shouen czy czuś w tym guście. Mój sen to raczej okruchy życia, kółko plastyczne i muzyczne, szkoła <tak śni mi się szkoła .-. ale po zajęciach!> i wielkie wyzwanie. Międzyszkolny konkurs i bitwa o stypendium. Jeśli kiedyś to spiszę, to na pewno zamieszczę to tu w którejś stronie, żeby tego nie zgubić. Niestety obudziłam się w decydującym momencie. W ostatniej scenie, którą zapamiętałam, wyglądałam mniej więcej tak jak na obrazku niżej.
Co jeszcze chciałam powiedzieć.. Jutro mam kartkówkę z angielskiego i niemieckiego, więc muszę się skupić żeby sobie czasem języków nie pomylić .-. A tak to... Koloruje! W dalszym ciągu się tym bawię. A ostatnio zaczęłam jeszcze szkicować, więc myślę, że całą przerwę świąteczną w kwietniu temu poświecę. Chciałabym jeszcze trochę pośpiewać, bo wierzcie mi, uwielbiam śpiewać. Kto wie czy czasem nie bardziej od samego rysowania, ale to już temat, na który mogłabym poświęci milion postów i jeszcze trochę <czyt. moje zainteresowania :3>.
~~ Kanae Rika ~~
To chyba wszystko na dziś. Tu piosenka Ai Mikaze - Negai Boshi. Ai to postać przez którą obejrzałam drugi sezon Uta no Prince-Sama Maji Love 2000%. Nie wiem czym mnie tak zachwyca, ale jest po prostu świetny, wytrzymałam przez to fabułę tego anime, która, przynajmniej mnie, na kolana nie powaliła. No nic. Trzymajcie się cieplutko ^ ^


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz