Kolejny zwykły dzień, w kolejnym zwykłym miesiącu... Pomijając to, że mam strasznie napięty harmonogram ostatnio! Dawno nie pisałam więc mogę sobie pozwolić na streszczenie ostatnich kilku tygodni, w końcu blog miał być też swojego rodzaju pamiętnikiem, skoro i tak nie ma żadnych, ale to żadnych czytelników <nie mylę się prawda? :3> to się trochę naprodukuję.
No więc przede mną konkurs z genetyki i niemieckiego. Nie wiem czy się wyrobie i zamiast przygotowywać prezentację siedzę i szukam jakiś nowych ciekawych mangowych tytułów ;-; A wracając do spraw przyjemniejszych, ostatnio znów zaczęłam rysować, tylko tym razem już na laptopie, chodź teraz najpierw zabieram się za samo kolorowanie jakiś szkiców ^ ^ Później obczaję jak coś narysować samemu tak żeby to miało przysłowiowe ręce i nogi. A co robiłam przez ostatnie tygodnie? W sumie szkoła strasznie ogranicza. Choć pewnie to wie nie jeden Otaku starający się utrzymać dość dobre stopnie przy okazji pozwalając sobie na chwile ze swoją pasją :3 No ale nie ma tego złego, więc czas brać się do roboty! W szczególności, że we wtorek piszę sprawdzian z polskiego, a dzień później zaczynamy nową lekturę. Nauczyciele chyba myślą, że jednak nie mam nic do roboty w życiu tylko się uczyć ; o
Koniec końców znów zaczęłam pisać jakąś fantastyczną i niezwykłą opowieść, ale znając mnie szybko ją porzucę, bo ponownie wpadnę na jakiś 'genialny' pomysł. Przeraża mnie moja wyobraźnia, która jeśli nie ma rozwiązania lub ciekawego i zaskakującego, a zarazem poplątanego wyjścia z sytuacji po prostu tworzy kolejną historię, często po nocach... Ach, moim najgorszym wrogiem jest interpunkcja, nigdy nie wiem gdzie postawić przecinek i to mnie gubi. Chciałabym pisać super poprawie, tak dla zasady, bo wydaje mi się, że gdy inni ludzie czytają jakąś powieść czy czuś w tym guście, później wzorują się w swoich własny wypracowaniach na danym autorze. A nie chciałabym wprowadzać kogoś w błąd ;-;
Ostatnio bawię się w mistrza Painta ^ ^ No nie tylko Painta, Gimpa i Photoshopa też, tylko idzie mi to raczej nieudolnie, a stary dobry program z dzieciństwa nie raz ratuje sytuacje. A oprócz tego to jadę na wycieczkę do Austrii. Chociaż dopiero w czerwcu już się cieszę. Oprócz świata Otaku równie mocno uwielbiam podróżować, chodzić, odpoczywać. :3 No i grafikę. Nie wyobrażam sobie życia bez tych pięknych artów tworzonych przez jakiś mega utalentowanych ludzi. Bije pokłony i uśmiecham się od ucha do ucha widząc tą dopracowaną kreskę, stworzoną ludzką ręką.
~~ Kanae Rika ~~
Następnym razem postaram się odezwać trochę wcześniej, może jakoś wyrwę się z codziennego wiru monotonnych zajęć i znajdę chwilkę na własne przemyślenia. To chyba wszystko co chciałam dziś przekazać otchłanią internetów. Może pomyślę nad jakąś reklamą? Czy może lepiej żebym sama sobie tutaj kiedyś wchodziła i czytała jakie plany miała dawna Ja i powspominać dawne, dość dobre czasy. No nic. Trzymajcie się cieplutko :3



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz