piątek, 7 lutego 2014

Dobrze jest mieć przyjaciół...

Dobrze jest mieć przyjaciół.. czyli Tonari no Kaibutsu-kun. <Tak zaczyna się 9 odcinek ;)> Anime opowiada o pewnej dziewczynie Shizuku, która dąży do bycia najlepszą pod względem wiedzy oraz o genialnym jednak bardzo dziecinnym Haru. Mimo, że jest to shojo bardziej odczuwa się komediowy klimat niż emocje bohaterów. Przez kilka pierwszych odcinków nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. Chociaż teraz wydaje mi się, że trzeba doczytać mangę, bo końcówka pozostawiła mi spory niedosyt..

Jeżeli tylko lubicie uśmiać się do łez to szczególnie polecam ten tytuł. Pomijając Toradorę czy Sukitte In Na Yo mogę spokojnie zaliczyć tą serię do moich ulubionych shojo. Warto też poświęcić chwile więcej by dostrzec jak ważni są przyjaciele dla głównych bohaterów. Wcześniej wszyscy byli samotni, a dzięki zaprzyjaźnieniu się ze sobą, rozkwitli. Jestem na świeżo po oglądnięciu serii więc szczególnie się nią zachwycam. Zadaję sobie tylko jedno pytanie.. Czemu blondyni zawsze startują do dziewczyn brunetów? :P







~~ Kanae Rika ~~

Serio, jeśli chcecie się pośmiać to bardzo polecam początkowe odcinki. Haru rozwala system w każdym możliwym momencie. Jest taki kochany <kawaii>, mimo że uchodzi za małego potwora.

Oyasumi!




Brak komentarzy: